Dziękuje za pomoc i zrozumienie. Robert Korzeniowski po pożarze w mieszkaniu.

Moi Drodzy,

Niestety, życie pisze nam różne scenariusze i doświadcza nas czasami boleśnie. 
Tydzień temu wydarzył się wypadek - w moim mieszkaniu wybuchł pożar. Dzięki bohaterskiej postawie i determinacji mojej żony Magdy nie doszło do tragedii. Niestety, z nierównej walki z żywiołem nie udało się w wyjść bez szwanku.

Dzisiaj najważniejsze dla mnie jest to, że nic już nie zagraża moim najbliższym a całą tę sytuację mogę uznać za opanowaną.

Niniejszym chciałbym serdecznie podziękować wszystkim ludziom dobrej woli, a w szczególności Służbom niosącym pomoc: Policji, Straży Pożarnej i Pogotowiu Ratunkowemu, za pełną poświęcenia, profesjonalną i perfekcyjnie przeprowadzoną akcje ratunkową. Wasz profesjonalizm uratował nas wszystkich od najgorszego.

Słowa podziękowania należą się także moim Sąsiadom i Przyjaciołom, którzy okazali wspaniałą pomoc w tych trudnych dla nas momentach.

Przed nami trudny proces powrotu do szczęśliwej równowagi i normalności.

Media i dziennikarzy proszę zatem o uszanowanie prywatności mojej rodziny.

Jeszcze raz dziękuje wszystkim za wsparcie, pomoc i słowa otuchy.

Robert

dziekuje-za-pomoc-i-zrozumienie-robert-korzeniowski-po-pozarze-w-mieszkaniu

Opublikowano: 2017-01-27